Medycyna zachodu & Medycyna wschodu

 In stres, zdrowie
M

imo szybkiego rozwoju medycyny Zachodniej, ludzie chorują nadal, coraz bardziej i częściej i w coraz młodszym wieku.
Dzisiejsza medycyna odnosi spektakularne sukcesy w ratowaniu życia człowieka, w przeszczepach, w poskładaniu w całość w przypadku złamań. Ma też świetnie rozwiniętą diagnostykę – jednak mimo to, nie radzi sobie z takimi przewlekłymi chorobami jak: astma, cukrzyca, alergie, choroby serca, nadciśnienie, nowotwory i wiele innych. Jeśli pacjent musi zażywać leki do końca życia, to nie możemy tutaj mówić o jakimkolwiek wyleczeniu z choroby.

Medycyna Zachodnia charakteryzuje się tym, że postrzega człowieka w oderwaniu od natury, umysł w oderwaniu od ciała, a cały organizm traktuje jako maszynę zbudowaną z różnych części. Rola lekarza sprowadza się dzisiaj do usunięcia, transplantacji lub naprawy zepsutych części. W wyniku takiego podejścia robi się człowiekowi więcej krzywdy niż pożytku, a silne środki farmakologiczne zdolne są czasami do jeszcze większego zniszczenia chorego organizmu.

Lekarze, przecież inteligentni i wykształceni ludzie, doskonale wiedzą jakie są najczęstsze przyczyny tych chorób – stres, złe nawyki, brak ruchu, toksyczne relacje. Wiedzą też, że konieczne są czasem diametralne zmiany w życiu chorej osoby, ale czy o tym mówią? Może się i zdarza, tylko to nie ma się zdarzać, to powinno być ich codzienną praktyką!
Na szczęście, z coraz większym zainteresowaniem i przychylnością, wśród nie tylko chorych ale i zdrowych osób, cieszą się Terapie Naturalne stosowane od tysięcy lat pochodzące z Medycyny Wschodu – Chin, Indii, Japonii.
Pocieszające jest też to, że rośnie świadomość ludzi i zaufanie do medycyny alternatywnej.
Medycyna Wschodu, swoją filozofię opiera na obserwacji natury. Na tym na ile człowiek żyje w zgodzie z Naturą, na ile przestrzega jej praw.

Lekarz w Chinach obserwuje dokładnie człowieka, diagnozuje (według zupełnie innych metod niż lekarz zachodni) i ocenia gdzie nastąpiło zachwianie równowagi, dopasowuje dietę, w razie konieczności przypisuje zioła, zaleca terapie wspomagające np. akupresurę, masaże, aby w końcu przywrócić równowagę całego ciała. Dzięki takiemu podejściu, orientalna medycyna ma najwyżej rozwiniętą na świecie metodę zapobiegania i leczenia chronicznych chorób.

Wielu lekarzy wciąż jednak sceptycznie podchodzi do tych metod leczenia, nie dopuszczając do rzetelnej analizy pozytywnych efektów i przydatności tych terapii.

Mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni. Świadomość ludzi rośnie, zniechęcenie długoletnim i często nieskutecznym leczeniem też, pozostaje więc walczyć o inne podejście jako do całego człowieka a nie tylko  zarządzania jednostkami chorobowymi w postaci kosztownych i uciążliwych świadczeń, po których i tak wiele osób umiera: jedni umierają, bo leczenie było mało skuteczne a inni bo ich organizm nie był na tyle mocny, aby znieść szkodliwość leków współczesnej terapii medycyny zachodniej. Leczenie stało się biznesem, w którym pacjent dla wielu lekarzy jest gdzieś na końcu układu trawiennego a podejście empatyczne i twórcze do pacjenta to przeżytek.

Comments
  • Monika
    Odpowiedz

    Rozmawiałam wczoraj z panią stomatolog. Jakoś tak zeszło nam na lecznictwo, świadomość itd. Powiedziała, że często oczekiwaniem pacjentów jest zdrowie na pigułkę. Mogą wykupić receptę i ewentualnie przyjąć lek o zaleconej porze. Ale żeby zaraz tam zmienić myślenie czy tryb życia…. No to już za duży wysiłek. A przecież na choroby jak i na zdrowie pracuje się swoim życiem.
    No tak…
    Świadomość jest potrzebna nie tylko po stronie lekarzy – aby nie ustawali w poszukiwaniach ale też po stronie obecnych i przyszłych pacjentów: żeby chciało im się chcieć. Nie tylko chorować ale i zdrowieć. Biorąc odpowiedzialność od A do Z za swoje zdrowie: myślą, mową, uczynkiem i zadbaniem. Na codzień 🙂

Leave a Comment

0